niedziela, 11 stycznia 2015

Weekendowy obiad - DiVino.

Przyznaję się bez bicia - w weekendy nie gotuję.
W soboty najczęściej jadamy w jadłodajniach gdzie można zjeść dobrze, domowo, świeżo(?!) i za dobre pieniądze.
W niedziele zaś - obiady rodzinne u Rodziców.

Przychodzą jednak chwile, gdy spotykamy się z Przyjaciółmi i chcemy zjeść coś poza domem.

Dokładnie miesiąc temu została otwarta nowa restauracja - DiVino.
Włoskie klimaty, włoska kuchnia i jak zapewniały Panie kelnerki - wszystko, nawet mąka do pizzy jest sprowadzana z Włoch.

Pizza - bardzo dobra, na cienkim cieście,  pieczona w piecu opalanym drewnem.
Inne dania - zarówno pyszne jak i w bardzo dobrej cenie.

Lokal jest mały, na parterze są trzy stoliki, na piętrze około ośmiu, dlatego jeśli zechcecie się wybrać - lepiej zarezerwujcie stolik.
To na co ja zwracam również uwagę - toaleta - jak najbardziej ok. Czysto, ładnie i pachnąco.
Jedyny, mały minus - brak kącika lub jakiejkolwiek formy zajęcia czasu dla dzieci.
Ale to może z czasem....

Zdjęć nie udało mi się zrobić, dlatego odsyłam Was do galerii na stronie restauracji.

Polecam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz