poniedziałek, 29 września 2014

piątek, 26 września 2014

Biedronki.



Nigdy nie miałam zdolności manualnych. Nigdy.
Ten talent w całości złowiła moja siostra Ola - plastycznie rozwinięta ponad przeciętność.

wtorek, 23 września 2014

Zmniejszyć kaloryczność.

 
Boli.
Cholernie boli chodzenie na zakupy.
Najpierw Małż się wywyższa, że źle chodzę ubrana - sam to teraz takie panisko, garnitur, koszula. Zapomniał jak chodził ubrany po kopalniach.
Później dołuję się widząc swoje odbicie w lustrze. Nie każdy może jak Małż nosić rozmiar 39(!!) koszuli i to jeszcze w wersji slimfit!

sobota, 20 września 2014

Nuda.



Po ciężkim tygodniu każdy czeka na weekend. By odpocząć, ogarnąć się i wszystko w koło, zakupy, gotowanie.
Każdy? Ja ostatnio jakoś niespecjalnie.

czwartek, 18 września 2014

Chude = zdrowe?

 
Pod koniec lipca przeczytałam fajny wpis na Makóweczkach.
Postanowiłam sama poruszyć ten, dość trudny, temat.
Czy według Was, zdrowe dziecko to chude dziecko?
Czy ukochane fałdeczki małych dzieci świadczą o ich złych nawykach żywieniowych? A raczej o złych zasadach karmienia dzieci przez rodziców?

środa, 17 września 2014

piątek, 12 września 2014

Różany.

Dawno nie było żadnej recenzji. Ale czytam.
Fakt, obkupiłam się książkami i... nastał czas odprężenia od książek.
Trwał ponad miesiąc, ale powrócił czas czytania. Miłość nie mija :)

zdjęcie - ravelo.pl

wtorek, 9 września 2014

Alele. Część I

Niedziela była piękna.
Pogoda została zaczarowana i udało nam się wszystko zorganizować tak jak chcieliśmy...
O 11 stawiliśmy się w bardzo fajnym miejscu.






























sobota, 6 września 2014

Tort.



Ciężki ten mijający tydzień.
Wystarczy, że mam zmieniony rytm kilku dni w tygodniu i odczuwam to przez parę następnych dni (i nocy).
Dlatego dziś był relaks ogródkowy (kwiatki kwitną jak na wiosnę!).

wtorek, 2 września 2014