poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Sierpień.

Sierpień w tym roku zapowiada nam się dość aktywnie i atrakcyjnie.
Pierwszy weekend jak wspomniałam TU spędziliśmy na krakowskim Kazimierzu.
Bardzo fajny wyjazd, wiadomo - dobre towarzystwo generuje dobrą atmosferę.
Jak na możliwości pogodowe i chęci młodzieży udało nam się całkiem sporo zobaczyć.

Dzień z Kasią zaczynałyśmy od dobrej kawy w Krakuski Cafe na Starowiślnej.


 
 

taki stolik chętnie miałabym w domu :)
 
Był Wawel, Dzwon Zygmunta, Kościół na Skałce...
 


 

 
Zauważalny jest w większych miastach trend - naganiacze przed knajpą. Niestety, nie tylko zachęca się do odpoczynku w klimatyzowanym pomieszczeniu. Tak jak w Gliwicach nie przejdziesz przez Zwycięstwa bez otrzymania ulotki, tak na Kazimierzu nie uda się ominąć ludzi zachęcających do zwiedzania okolicy Melexem. Ceny: Stare Miasto 160 zł, Kazimierz - 160zł, Getto - 120zł, Fabryka Schindlera - 120 zł. Kurs od pół godziny do 45 minut. A przy Wawelu możesz poczuć się jak w Wenecji - pół godziny w gondoli w ciągu 10 minut zaproponowało pięć pań....
 




 Były dobre posiłki w Fabryce Pizzy.
Od dziś mój faworyt: pizza na spodzie razowym ze szpinakiem, łososiem i pieczarkami.



Słynne zapiekanki (...)

 
 
 (...) i słynne lody (początek i koniec dnia obowiązkowo na Starowiślnej!)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz