piątek, 24 października 2014

Tajemniczy smok.

 
Nikt nie pokusił się o odkrycie magicznego miejsca, gdzie wejścia strzeże taki o to smok....



Zamek Chojnik położony jest na wierzchołku góry, nad 150 m. przepaścią, na wysokości 627 m.n.p.m.
Uwierzcie mi - była zadyszka. Niektóre podejścia, mimo, że na czerwonym szlaku, były dla mocno zaawansowanych.
A ja co 100 metrów walczyłam z Tosią.
Bo nóżki bolą, bo pić, jeść, siku... Bo dalej już nie wejdzie, bo na rączki...
Jednak osiągnięcie celu wynagrodziło trudy. Zapomniała o niedogodnościach i z radością poszłyśmy oglądać ruiny.



 
Historia zamku jest dość pospolita, według legend drewniany dwór istniał już w 1241 roku, a w XIV wieku został wymurowany i kilkukrotnie rozbudowany.
Zamek nigdy nie został zdobyty, ale w 1675 roku na skutek uderzenia pioruna uległ całkowitemu zniszczeniu i nigdy nie został odbudowany.
Ruina została uprzątnięta i do dziś można ją zwiedzać.
W 1822 postawiono w obrębie murów gospodę, która funkcjonuje do dnia dzisiejszego jako schronisko.
 






Nie lada wyzwaniem było wdrapanie się na wieżę widokową.
Strach w moich oczach i drżenie kolan wynagrodził piękny widok (mimo dość pochmurnego dnia).




 

2 komentarze:

  1. Właśnie wczoraj rozmawiałam z mężem o wycieczce na zamek Chojnik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylne miałam przekonanie, że zamek jest podobny do tego w Wojanowie.
      Bardzo mylny :)

      Usuń