piątek, 29 maja 2015

Mamą być.

 
 
Po raz piąty.
Po raz pierwszy z imprezą w przedszkolu.
I te słowa "To Twój dzień Mamo, musisz się cieszyć" :)
Moja T!

 
Mistrzyni jazdy na rowerze, nieustraszona w nauce jazdy na rolkach, najbardziej niecierpliwa z niecierpliwych. I wrażliwa do bólu!







Dygresyjnie - jak zmieniły Was dzieci?
Nie pytam o wybuch miłości, ocean cierpliwości czy inne aspekty bezpośrednio związane z naszymi pociechami.
Mnie macierzyństwo jeszcze mocniej uwrażliwiło.
Nie mogę słuchać o absurdzie obrzezania dziewczynek w krajach afrykańskich, nie umiem czytać o chorobach dzieci, o matkach/ojcach/konkubinach które wymierzają sprawiedliwość siłą.
Ryczę jak bóbr oglądając skórę Zuzi, serduszko Emilki czy cierpienie Igi (Pomaga Się).
Miękka się zrobiłam. Jak gąbka.
Moja Tosia dała mi nadbagaż w postaci nadwrażliwości. I za to jej dziękuję.

I pamiętajmy:

Bicie dorosłego to CHULIGAŃSTWO,
Bicie zwierząt to OKRUCIEŃSTWO,
Bicie dzieci  to WYCHOWANIE?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz