piątek, 5 czerwca 2015

Łowy!

Po Dniu Matki, nadchodzi Dzień Dziecka.
Na niemal każdym blogu, w szczególności pateringowym, obowiązkowy wpis - co kupić, gdzie pojechać, co przygotować.

A ja - przekornie.
Dzień Dziecka dla mnie :)
Poniżej moje prezenty, które sama sobie zrobiłam.

Zaszalałam. Dokupiłam wszystkie brakujące części.
Moją skromną biblioteczkę zasiliły:



1. Anna Klejzerowicz
Sekret Czarownicy.

2. Agnieszka Wojdowicz
Niepokorne. Klara.

3. Bogna Ziembicka
Tylko dzięki miłości.
Bądź przy mnie

5. Małgorzata Mroczkowska
Angielskie lato - prezent od Marty :)

Ps: mam trzy książki - poniżej - do wymiany (najlepiej polskich autorów). Gdyby ktoś był zainteresowany - piszcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz