poniedziałek, 31 marca 2014

Wiejska noga w miejskim bucie!

Niewymiarowa to ja jestem po całości.
Kilka postów wcześniej wspominałam o problemach z ubieraniem się. Dziś dopełnimy strój - na tapetę prosimy buty!
Czy lepiej mieć kilka par lepszych czy wieeele tanich?


Stopy mam brzydkie. Ponoć po ciotce - malutkie paluszki, maciupkie paznokcie. I są szerokie.
Najlepsze, że po ciąży mam wrażenie jakby urosły o rozmiar :)
Kupowanie butów jest problemem. Wysokie podbicie i chuda kostka... Szał po całej linii.

Wiosna przyszła - buciory trzeba zmienić. Z racji "biegania" do przedszkola, piechtolotem do pracy - preferuje ostatnio płaskie i wygodne.
Co oferują nam w tym temacie sklepy?

Szybki i subiektywny przegląd tzw. cichobiegów.

H&M: trampki i baleriny





ZARA: mój ulubiony marynarski styl



VENEZIA: płaskie może być i eleganckie




Reasumując - buty muszą być wygodne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz