wtorek, 9 września 2014

Alele. Część I

Niedziela była piękna.
Pogoda została zaczarowana i udało nam się wszystko zorganizować tak jak chcieliśmy...
O 11 stawiliśmy się w bardzo fajnym miejscu.































Za Zbrosławicami (droga na Repty, Tarnowskie Góry) jest mała wieś - Wilkowice.
A w nich centrum rozrywki dla dzieci. Obszar podzielony jest na część zadaszoną, gdzie w piętrowym budynku dzieci mogą się bawić na długich zjeżdżalniach, w basenach pełnych piłek, pokonywać tory przeszkód.
Obok, na dużym zielonym terenie jest wszystko to, co dzieciom do szczęścia jest potrzebne w lecie. Zaczyna się kawałkiem zalesionego obszaru, gdzie na zagrodzonym terenie można spotkać sarny, jelenie, daniele.





















 













Dokładnie po przeciwnej stronie znajduje się zwierzyniec. Od strusi, kóz, królików po ptaszki różnego rodzaju, pawie, kury.





























A pomiędzy?
A pomiędzy jest plac zabaw, park linowy, dwa jeziora, strefa grilla, plaża, boisko do siatkówki, ściezka bosych stóp.






































Na dobrą sprawę można spędzić tam cały dzień.
Opłaty nie są wysokie: dorosły - 7 zł, dziecko - 4zł, park linowy 12zł.
Płacisz raz - korzystasz cały dzień.










 Jutro relacja z Tosi urodzin, które tam zorganizowaliśmy dla znajomych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz