wtorek, 14 lipca 2015

Niepokorne. Klara.

Elizą byłam zachwycona (TU).
Na Klarę czekałam z niecierpliwością.
Nie zawiodłam się.
Ale - to Judyta będzie najlepszą częścią!


Klara jest niepokorna.
Przejawia się to w jej stroju, sposobie bycia, paleniu cygaretki czy buncie.
Bunt uwielbia. Niezależnie czy w stu procentach zgadza się z tematem, czy nie do końca jest przekonana swoich racji.
Tak dla zasady.

Klara rozwija się pod względem dziennikarskim, towarzyskim.
Poznaje mężczyznę swojego życia, który - niestety - nie do końca jest z nią szczery. Zraniona, szuka pocieszenia w innych męskich ramionach.
Ale nie przeszkadza jej to w komplikowaniu sobie życia!

Na jej tle dość blado wypada Eliza.
Ma już w miarę ustabilizowane życie przy boku Antona, a jej największym zmartwieniem jest dopuszczenie do egzaminu magisterskiego (w XIX wieku był to zaszczyt tylko dla mężczyzn!).
I ostatnia bohaterka - Judyta.
Podobnie jak i  w pierwszej części - największa ilość życiowych komplikacji, najbardziej trudne decyzje do podjęcia, najbarwniejsze przygody.

To co jest najpiękniejsze w tych książkach to zdolności autorki do przedstawiania świata XIX wieku. Kraków, Wiedeń, Lwów... Ja, która nie znosiła opisów miejsc - w tym przypadku jestem nimi zachwycona!
I jak już wspomniałam - to na Judytę czekam najbardziej!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz