środa, 19 października 2016

# day 3 Wyzwanie - mniejsze ubranie

Z każdej strony pokusy.
Z każdej czyha niebezpieczeństwo i silna wola wystawiona jest na sprawdzian.

Ale - mam ją!
Ma silną wolę!
Te chwile zaraz po obiedzie, gdy jedno czego pragnę to czekoladka.... Walczę jak się da.
Oszukuję pijąc kawę.
Walczę!

A dziś:
Z pięciu posiłków jakie spożyłam, chętnie podpowiem Wam fit obiad.
Sposób przygotowania mięsa - Pani Agnieszka :)

40 g kaszy jęczmiennej gotujemy jak zawsze.
100 g fileta z indyka kroimy na małe kawałki.
W słoiczku / pudełku / woreczku przygotowujemy 1 łyżkę octu balsamicznego + 1 ząbek czosnku + sól + pieprz.
W takiej marynacie moczymy kuraka (najlepiej zamknąć pudełko i trochę nim wstrząsnąć).
Na łyżce oliwy smażymy mięso, do tego dodaję kaszę i koperek (do smaku).
Podajemy z dowolną sałatką (u mnie sałata + pomidor + 1 łyżka kukurydzy).

Bardzo treściwe!

Ruch:
jak zawsze - za dużo rzeczy do zrobienia wieczorem.
Plank: 40 sekund.

Dzień trzeci - done!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz