poniedziałek, 17 października 2016

# day 1 # Wyzwanie mniejsze ubranie

Pierwszy dzień jest najłatwiejszy.
Człowiek niesiony na skrzydłach nadziei, że jeszcze tylko xx dni i będzie piękny, zgrabny i szczęśliwy.
Może i będzie.
Ale nic łatwo nie przychodzi.

Wszystko poszło zgodnie z planem.
5 posiłków zgodnych z wytycznymi Pani Agnieszki.
I nawet czwarty i piąty się udał!

Plank - na dzień dobry 35 sekund.
Jest dobrze!

Popijając ostatnią kawę - mogę być z siebie dumna!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz