niedziela, 16 października 2016

Wyzwanie - mniejsze ubranie!

Wyzwanie - 28 dni rozsądku, wytrwałości, trzymania się wyznaczonych zasad.

Co dwa dni będę pisała o diecie, ruchu, czy udało się utrzymać, co stanowi problem i kiedy nadejdzie kryzys.

Przez 28 dni NIE będę się ważyła (robię to codziennie i codziennie się załamuję!).

Po tym czasie - mierzenie i ważenie!

Co się będzie działo:

1. to co najtrudniejsze:
zero cukru! Oczywiście tego najgorszego - słodyczy, słodkich trunków (choć za tym akurat nie przepadam - będzie łatwiej).

2. więcej wody!
akurat zimą nie jest to dla mnie oczywiste. Zimno, ciemno - wolę kawę, herbatkę.

3. jedz mądrze!
Przepisy Pani Agi są, królują.
Ale - największym problemem jest czwarty posiłek (muszę nad nim popracować) oraz weekendy (posiłki poza miastem, inny rytm dnia)

4. fiku-miku!!!!
no i tu będzie pole do popisu.
Nie ma co przesadzać z treningami 6 razy w tygodniu.
Spokojnie.
Czyli: 28 dni planka oraz.... 3 dni w tygodniu z domowymi ćwiczeniami (np.Ewa Ch, Mel B itp).

To co, ja startuję jutro, a TY?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz