piątek, 2 maja 2014

Majówka na półmetku...

Inaczej miał wyglądać nasz weekend majowy. Jednak przewrotnie tata nam wyjechał, a my dwie musiałyśmy zapewnić sobie atrakcje choć na dwa pierwsze dni wolnego.
Do ekipy dołączyli Dziadkowie, a efekty poniżej.


1 maja - RUDY 
kolejka wąskotorowa




Pocysterski Zespół Klasztorno- Pałacowy



 450  lat dębu szypułkowego oraz 7 lat dębu Jana Pawła II




2 maja - Skoczów, Ustroń, Brenna

Nierodzim-Lipowiec słynie z najlepszej grochówki w "Małpim gaju"...


Brenna - hacjenda znajomych Dziadków
(totalny looz dziecka skłania rodziców do zastanowień nad takim domkiem letniskowym...)






A od jutra ponoć deszcz... Ale tata wraca :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz