wtorek, 14 stycznia 2014

Pierogi.


Kto ich nie lubi...


Ruskie, z mięsem, kapustą i grzybami, szpinakiem, owocami.
Ja jednak chciałabym Was zachęcić do spróbowania innego farszu. W domu nazywaliśmy je ukraińskimi (choć spotkałam się z pierogami ukraińskimi z farszem: kiszona kapusta + ziemniaki).

Skład:
  • 2 szklanki kaszy gryczanej
  • 50 dkg białego sera
  • smażona cebulka
  • sól, pieprz
Gotujemy kaszę w osolonej wodzie, aby była jeszcze bardziej sypka - schowajcie ją na 10-15 minut pod kołdrę. Dodajemy biały ser, usmażoną cebulę i doprawiamy solą i pieprzem - dość pikantnie. Farsz gotowy.

I największa tajemnica - ciasto. 
Babcia robiła idealne (ale babcie zawsze idealnie gotują!). Mąka, ciepła woda, odrobina masła i jajko.
Mnie ciasto nie wychodzi takie dobre, lekkie, miękkie.
Próbowałam wiele przepisów na ciasto - i nic. 
Może ktoś z Was podzieli się sprawdzonym i zawsze dobrym przepisem?



Bon appetit!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz